Zobaczył to na obrazie Umberto sprzed 100 lat i doznał szoku! Internauci nie mają złudzeń! To dowód na… [FOTO]

Brian Anderson, dziennikarz serwisu „Motherboard” nie mógł tak tego zostawić. Kiedy podczas oglądania obrazu Umberto  z 1937 roku dostrzegł na nim postać trzymającą przedmiot do złudzenia przypominający iPhone’a, musiał dowiedzieć się o co chodzi.

W dobie internetu jak grzyby po deszczu wyrastają coraz o nowe teorie spiskowe. Czy tym razem mamy do czynienia z kolejną? Wszystko za sprawą pewnego obrazu z 1937 roku.

Sprawa została dogłębnie zbadana przez uczonych a wyniki opublikowane, jednak jak za chwilę się przekonanie – nie wszyscy dają wiarę nauce.

Postać Indianina, odwróconego plecami od pozostałych przypomina wielu z nas podczas przejażdżki komunikacją miejską rano.

Pochłonięci, wpatrzeni w swoje smartfony, lekko poirytowani – nie zgadza się tylko jeden, drobny szczegół. Umberto Romano namalował obraz w 1937 roku, a przedstawia scenę z jeszcze dawniejszych czasów.

O ile wykluczymy rozwiązania takie jak podróże w czasie, mocno wątpliwe aby trzymany przez mężczyznę przedmiot rzeczywiście był iPhonem. Brian Anderson, dziennikarz serwisu „Motherboard”, wolał się jednak upewnić. Poniżej sami możecie zobaczyć, co wzbudziło jego wątpliwości…

Obraz Umberto Romano

Tytuł tego dzieła to „Mr. Pynchon and the Settling of Springfield”, a namalował go niejaki Umberto Romano, włoski artysta.

Choć początkowo dziennikarz podejrzewał oszustwo, urojenia, a nawet zgubny wpływ uprawianego przez siebie zawodu, to w końcu zdecydował się na najprostsze rozwiązanie – konsultację z historykiem.

Daniel Crown niestety nie poparł teorii o cudownym przeniesieniu się w czasie malarza – raczej zwrócił uwagę na prostą możliwość. Choć dla naszych pokoleń przedstawiony przedmiot do złudzenia przypomina smartfona, za czasów malarza wszystkim kojarzył się raczej z lusterkiem.

To równiez tłumaczyłoby fascynację nim samej namalowanej postaci.

Dziennikarz nie poprzestał jednak na tej odpowiedzi.


Sekret Feldman wyszedł na jaw dopiero po śmierci! Nikt jej o to nie podejrzewał. Prawdę znała tylko jej matka…


Dalsze konsultacje z profesorami historii sztuki i historii przyniosły jednak podobne rezultaty. Tajemniczy prostokąt jest albo lusterkiem, albo wyrytą na kawałku materiału modlitwą lub psalmem – choć oczywiście nikt nie zabroni wam myśleć inaczej. W końcu tak byłoby o wiele zabawniej.

Umberto – Teorie spiskowe

Pomimo stanowczego zdementowania podejrzeń Andersona wielu internautów i tropicieli teorii spiskowych nadal uważa, że jest to jeden z kolejnych dowodów na to, że istnieją podróże w czasie. Inni twierdzą, że to działanie „obcych”.

Cóż, jak wiadomo nie każdemu można dogodzić oraz nie każdego przekonać. Poniżej przedstawiamy obraz o jaki chodzi. A wy co myślicie?

(“Mr. Pynchon and the Settling of Springfield” Umberto Romano, 1937)