„Kaczyński to jednak mistrz”. Tym jednym ruchem skłonił opozycję do samozagłady!

Jarosław Kaczyński, choć stara się pozostać w cieniu, od czasu do czasu wykonuje jeden, pozornie nieznaczący ruch, który nader często okazuje się genialny. Tym razem udało mu się jak na dłoni ukazać skrajną hipokryzję liberalnej opozycji.

Środowiska bliskie tzw. totalnej opozycji, „Gazecie Wyborczej” i mediom pokrewnym, od co najmniej 20 lat nieustannie lansują pogląd, że przywiązanie do barw i symboli narodowych to prosta droga do zostania faszystą i (co uważają za równie paskudne) nacjonalistą.

Na okładkach pism zdecydowanie nieprzychylnych Prawu i Sprawiedliwości dziesiątki razy ukazywały się zdjęcia rozprutej lub podpalonej flagi narodowej czy rozbitego w drobny mak godła RP. To ostatnie  to akurat ulubiona zagrywka Tomasza Lisa w polskojęzycznym „Newsweeku”.

Liberalne „elity” bardzo często nabijały się również z patriotycznej odzieży, nie mogąc znieść, że Polacy – zwłaszcza młodzi – coraz chętniej przywdziewają bluzy czy t-shirty z podobiznami narodowych bohaterów oraz symboli. Natomiast zachwycali się ogromną ilością flag Unii Europejskiej na antyrządowych manifestacjach. Bo zamiast Polakami, wolą nazywać się Europejczykami.

A co dzieje się teraz? Teraz, gdy nadarzyła się okazja, by zaatakować Jarosława Kaczyńskiego, środowiska antyrządowe stają w obronie… właśnie barw narodowych. Uważają, że płaszcz przeciwdeszczowy w barwach Polski, w którym pokazał się prezes PiS, to… bezczeszczenie godła i flagi.

Tak ogromna dawka hipokryzji polityków PO, Nowoczesnej oraz dziennikarzy z nimi związanych nie umyka internautom. „I nagle całe środowisko Gazety Wyborczej stanęło w obronie barw narodowych. Jarosław Kaczyński to jednak mistrz” – napisał jeden z użytkowników Twittera. Wpis polubiła m.in. Magdalena Ogórek.