Merkel w ciężkim szoku! Niespodziewany cios Schulza tuż po wyborach!

Niemiecka scena polityczna może na zawsze zmienić swoje oblicze. Znamy już wyniki wyborów. Obywatele wybrali partię z Angelą Merkel na czele. Nie wszystko jednak jest tak krystaliczne jakby się mogło wydawać.

Chodzi o tzw. wielką koalicję, która niezmiennie od lat sprawuje rządy w Niemczech. Prócz chadeckich CDU/CSU do niedawna uczestniczyła jeszcze mocno socjalistyczna SPD prowadzona przez Martina Schulza.

Już tak nie będzie.

Schulz w swoim przemówieniu , które wygłosił tuż po ogłoszeniu wyników wyborów definitywnie kończy współpracę w ramach tzw. „wielkiej koalicji”.

Oznacza to, że chadecja będzie musiała dobrać innego „sojusznika” do wspólnych rządów.

Niemcy pamiętają już podobne przypadki. Niegdyś CDU/CSU łączyło się z liberalną FPD. Teraz jednak się na to nie zanosi.

– Dotychczasowa wielka koalicja straciła poparcie. Pani Angela Merkel przyznała, że jest możliwość stworzenia koalicji z FDP i Zielonymi. SDP będzie wobec takiej koalicji w opozycji – stwierdził Schulz.

Wypowiedź Schulza może wynikać z faktu, iż po poprzednich wyborach gdy koalicja została związana , nastąpił rekordowy spadek poparcia.

Z prawie 42% w szybkim tempie zaufanie obywateli spadło do 32% i utrzymuje się na tym poziomie do tej pory.

Podobną sytuację mają socjaldemokraci. W 2013 roku zdobyli prawie 26%. Dziś to zaledwie 20 % poparcia.

Źródło: tvn24.pl/Pikio