Lekarze nie mają złudzeń! „To EPIDEMIA!” Brakuje miejsc w szpitalach! Uważaj! Łatwo się zarazić

Lekarze już mówią o epidemii. Szpitale zakaźne pękają w szwach, chorych jest coraz więcej. Nie znane jest pochodzenie wirusa. Zakażonych osób jest coraz więcej. 

W roku 2016 poziom zachorowalności na tą chorobę był niski, zanotowano jedynie 35 przypadków. W tym roku już od marca notuje się drastyczny wzrost zakażonych osób. Do chwili obecnej to już 1685 potwierdzonych przypadków, a będzie ich jeszcze więcej.  Chodzi o WZW A (wirusowe zapalenie wątroby typu A).

Prawdziwe oblężenie przechodzą szpitale zakaźne na Śląsku, zaczyna brakować miejsc dla nowych pacjentów. Rozpoczęła się również kampania szczepionkowa, o której wciąż przypomina Sanepid.

Nie podano źródła zakażenia, jednak docierają o nas informacje, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że wirus mógł pierwotnie znaleźć się w wodzie. Skąd? Tego również nie wiadomo.

Objawy choroby: senność, osłabienie, bóle głowy, brak apetytu, wstręt do potraw tłustych. Niekiedy występuje gorączka. Nieodłącznie wszystkim tym objawom towarzyszy ból żołądka oraz wątroby.

Aby zminimalizować ryzyko zachorowania na WZW A należy przede wszystkim zachować higienę. Dokładne i częste mycie rąk oraz jedzenia które mamy zamiar spożyć na pewno zminimalizuje ryzyko zakażenia.