Pogrążył Tuska, teraz przerywa milczenie! „Wieszał bym k***a za jaja!”

Stanisław Kowalczyk, słynny paprykarz, który w kampanii wyborczej w 2011 r. zadał kultowe już pytanie Donaldowi Tuskowi: „Panie premierze, jak żyć?”, przerywa milczenie!

Wiele lat był nieuchwytny i zapomniany przez opinię publiczną, ale w końcu dziennikarze go „odnaleźli”. Teraz Kowalczyk nosi w sobie frustrację, którą wywołują u niego… działania PiS!

A przecież słynnego paprykarza PiS wykorzystało w kampanii wyborczej przeciwko Tuskowi. Stanisław Kowalczyk, hodowca papryki znany w mediach jako „pan Paprykarz”, był w gronie rolników, którzy zostali poszkodowani podczas huraganu.

W czasie spotkania z Donaldem Tuskiem zadał mu słynne pytanie: „jak żyć, panie premierze?”.

Po tym wydarzeniu Stanisław Kowalczyk wystąpił w 2011 r. na konferencji prasowej z Jarosławem Kaczyńskim, potem pojawił się jako gość na jednej z partyjnych konwencji PiS.

I przemawiał ze sceny. Prezes Jarosław Kaczyński gościł nawet w jego domu! A dziś? Nie ma litości dla obecnej władzy!

W rozmowie z naTemat paprykarz mówi:

– Czy teraz lepiej się żyje? Nie ma takiej nadziei, że będzie lepiej! Pani premier, ku**a, wszyscy, na czele z tym „najbystrzejszym” ministrem rolnictwa, jakim jest obecnie pan Jurgiel… Kłócenie się z całym k***a światem dookoła, żeby było k***a gorzej, a nie lepiej, no to bym już ku**a wieszał za jaja – bluzga paprykarz.

Na pytanie dziennikarza, czy zapytałby dziś panią premier Szydło, jak żyć, Kowalczyk odpowiada: – Miałbym do porozmawiania wiele, ale nie wiem, czy będzie możliwe. Z tego co wiem to nie, [premier] chodzi w takim sztabie, że nie da rady. A zarzucali Tuskowi, że się odgradza. Jak widać, mi się udało [zadać pytanie Tuskowi], a tutaj nie ma szansy.

Czy jest mu lepiej pod nową władzą? – pyta paprykarza dziennikarz naTemat. Odpowiedź? Krótko: – Jest dupa, zimna. Nie ma takiej nadziei, że będzie lepiej. Kłócenie się z całym światem dokoła, żeby było gorzej, a nie lepiej… No nie mogę tego słuchać, bo jak słucham to niedobrze mi się robi – odpowiada Kowalczyk.

Jak przypomina naTemat, w 2014 roku Stanisław Kowalczyk startował w wyborach samorządowych na wójta gminy oraz radnego powiatowego z ramienia swojego komitetu „Jak żyć”. – Z PiS-u jestem już jednak wyleczony. Nie zostało dotrzymane słowo, jestem rozczarowany, mieliśmy razem zmieniać kraj, ale okazało się, że byłem potrzebny tylko chwilowo, żeby krytykować rządzących – mówił wtedy.