Takiej wpadki w Milionerach jeszcze nie było! Internauci nie zostawili na nim suchej nitki!

Powrót popularnego programu „Milionerzy” okazał się strzałem w dziesiątkę. Teleturniej zyskuje coraz większe grono fanów. W grze udział biorą ludzie z całej Polski. Wszyscy z zapartym tchem czekają na to, kiedy padnie pierwszy milion.

Podobnie wielkie emocje wzbudzają jednak kolejne wpadki i poziom wiedzy niektórych uczestników. Teraz ogromna fala krytyki spadła na pewnego mężczyznę, ojca małego dziecka, który nie był w stanie dokończyć fragmentu wiersza Jana Brzechwy. Czyżby to stres powodował takie „braki”?

Chodziło o wskazanie gdzie „pluska się sójka z Pułtuska”. Pytanie dl większości widzów przed telewizorami wydawało się proste, jednak ewidentnie przerosło gracza siedzącego w studio.

Internauci wkroczyli do akcji

Mężczyzna myślał, kombinował, wykorzystał dwa koła ratunkowe, żeby na końcu stwierdzić, że w Warcie… Niestety poprawną odpowiedzią okazała się „Narew”. To był koniec gry o upragniony milion złotych.

Internauci nie pozostawili na młodym ojcu suchej nitki. Byli zdziwieni, że ojciec, dorosły człowiek, dyrektor logistyki nie ma pojęcia jak Warta płynie.

Fot. Twitter