UWAGA! Śmiertelnie niebezpieczna wędlina wycofywana ze sklepów!

– Drut wbił mi się w dziąsło. A gdybym go połknął? Mógłby mnie zabić – mówi smakosz salcesonu. Pan Piotr zgłosił w sklepie, co znalazł. Sprawdzono resztę towaru i wycofano ze sprzedaży. Za to producent bezczelnie problem zlekceważył.

Dlatego pan Piotr zgłosił sprawę służbom sanitarnym i zapowiada walkę o zadośćuczynienie.

Zanieczyszczenie znalezione w salcesonie to z pozoru drobny drucik, ale śmiertelnie groźny – potwierdzają eksperci. Są zaszokowani zachowaniem producenta, który zlekceważył skargę konsumenta. Na szczęście sklep z Zabrza pozbył się feralnego salcesonu.

Bezczelność producenta tego przysmaku bulwersuje i zaskakuje. Fakt, że nie doszło do tragedii, ale zjedzenie zwykłej kanapki mogło zakończyć się tragicznie.

Niestety wciąż panuje w Polsce akie przeświadczenie, że przecież dopóki nic się nie stało to nie ma problemu!

Uważajcie zatem, ponieważ jak widać niektórzy mają po prostu gdzieś zachowanie minimalnych standardów, nawet tych mających wpływ na nasze bezpieczeństwo.