Kiedyś wielka gwiazda, którą pokochały miliony ludzi! Dziś wrak człowieka. Tajemnica, którą ujawniono zniszczyła mu życie

Publiczność pokochała go za rolę Williama Tannera w serialu „Alf” – Max Wright przez lata wcielał się w sympatycznego i kochającego ojca, głowę rodziny, która przyjmuje pod swój dach włochatego kosmitę.

I nawet gdy zakończono emisję, nie obawiał się braku pracy; pojawiał się głównie na małym ekranie i na scenie, zdobywając uznanie krytyki.

Ale jego dobra passa nie trwała długo.

Kiedy dziennikarze zainteresowali się życiem prywatnym aktora, na jaw zaczęły wychodzić mało przyjemne fakty, które Wright próbował trzymał w tajemnicy.

Gdy w 1990 roku zakończyły się zdjęcia do serialu „Alf”, Wright został zasypany kolejnymi propozycjami; pojawiał się w rozmaitych produkcjach telewizyjnych, jak „Ghostwriter”, „Zagubiony w czasie”, „Dudley”, „Bastion” czy „Przyjaciele”, na dłużej zaś zagościł w komediowym „The Norm Show”.

Wkrótce jednak aktor musiał zmierzyć się z prawdziwym problemem – w 1995 roku zdiagnozowano u niego…

>>>CZYTAJ DALEJ<<<