Premier Izraela szokuje. „Hitler NIE CHCIAŁ zabijać Żydow, winni są…”

– Hitler nie chciał eksterminacji Żydów. On chciał wydalić Żydów [z Niemiec] –powiedział premiera Izraela Benjamin Netanjahu podczas 37. Światowego Kongresu Syjonistycznego.

Choć wypowiedź padła już 2015 roku, jednak media przypominają ją dzisiaj, w kontekście sporu polsko-izraelskiego na tle nowelizacji ustawy o IPN.

Te szokujące słowa padły na 37 Światowym Kongresie Syjonistycznym w Jerozolimie w 2015 roku.

Dalej szef rządu Izraela wskazywał, kto miał namówić przywódcę III Rzeszy do mordowania Żydów.

– Hitler nie chciał dokonać eksterminacji Żydów, chciał ich wygnać. Al-Husajni pojechał do Hitlera i powiedział: jeśli ich wydalisz, przyjadą do Palestyny. Zapytał wtedy: co więc mam z nimi zrobić? Mufti odpowiedział: spal ich – stwierdził Netanjahu.

Al-Husajni był palestyńskim nacjonalistą. Wielkim muftim Jerozolimy został w 1921 r.

W czasie wojny wspierał nazistów i osobiście poznał Hitlera.

Prowadził intensywną kampanię propagandową na rzecz nazistów, a po wojnie znalazł się na liście zbrodniarzy wojennych.

Większość historyków nie zgadza się jednak z teorią, że miał wpływ na decyzję o rozpoczęciu eksterminacji Żydów.

Wersję Netanjahu zakwestionował m.in. prof. Dan Michman, dyrektor Instytutu Badań nad Holokaustem na Uniwersytecie Bar-Ilan i Międzynarodowego Instytutu Badań nad Holokaustem w Jad Waszem.

– Mówienie, że to mufti jako pierwszy podsunął Hitlerowi pomysłu wymordowania Żydów jest nieprawdą. Obsesja pozbycia się Żydów była centralnym punktem ideologii Hitlera na długo zanim poznał muftiego —tłumaczyła w rozmowie z jedną z izraelskich rozgłośni radiowej Dina Porat z Jad Waszem.