Naukowcy wstrzymali oddech! Udało się zarejestrować UFO? Nie mają wątpliwości [WIDEO]

Meksykański wulkan Popocatepetl od dawna znany jest jako miejsce szczególnej koncentracji niezidentyfikowanych obiektów latających. Regularnie pojawiają się tam dziwne światła, które są widziane przeważnie przez kamery obserwujące stale ten czynny wulkan. Kilka dni temu doszło tam do kolejnej obserwacji takiej anomalii.

Dziwne światła są często widywany w okolicy wulkanów. Doprowadziło to do powstania teorii, wedle której stanowią one jakiś rodzaj bram do wnętrza ziemi. Oczywiście, ziemska technologia nie jest jeszcze na tyle zaawansowana, aby można było wlecieć do wulkanu, lecz takie właśnie zjawiska obserwowano wielokrotnie w okolicach krateru Popocatepetl.

Najbardziej spektakularna anomalia miała miejsce 26 października 2012 roku. Do krateru wleciał wtedy jakiś cylindryczny obiekt. Rozmaici eksperci wyjaśniali zjawisko sugerując, że do wulkanu wpadł meteor. Problem w tym, że ten rzekomy „meteor” postanowił wylecieć z krateru 15 listopada.

Takie sytuacje są na tyle częste, że wulkan Popocatepetl jest uważany za mekkę dla ufologów, którzy są w stanie wypatrzyć w jego okolicy bardzo wiele interesujących anomalii, takich jak ta przedstawiona na poniższym nagraniu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Strajk głupcze! Czyli "cyrk przyjechał do miasta". O tym jak nie być małpą