Za te słowa o Polsce, George Patton musiał zginąć. Prawda okazała się gwoździem do trumny

Generał George Patton podczas konferencji prasowej, która odbyła się 8 maja 1945 roku zszokował całą światową opinię publiczną swoją mocną i szczerą wypowiedzią.

Patton słyną ze swojej szczerości, która dziś by mogła być określona mianem “niepoprawnej politycznie”. Patton zginął w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Zdaniem wielu śmierć generała to niechlubna zasługa służb amerykańskich lub radzie koc.

8 maja 1945 roku w dniu zakończenia wojny w Europie, podczas konferencji prasowej George Patton zszokował słuchaczy, mówiąc:

“Ta wojna zakończyła się dokładnie tam, gdzie się zaczęła. Na podwórku Hunów. (..) Ale na tym nie koniec. (..) To, co zrobili dzisiaj politycy w Waszyngtonie i Paryżu, podobni do ołowianych żołnierzyków, to historia, o której będziecie pisać przez jakiś czas. (…) Pozwolili nam wykopać w cholerę jednego gnoja, a jednocześnie zmusili, żebyśmy pomogli usadowić się następnemu, równie złemu albo jeszcze gorszemu niż tamten. (..) Wygraliśmy tylko szereg bitew, nie wojnę o pokój. (..)


Będziemy potrzebowali nieustającej pomocy Wszechmogącego, jeśli mamy żyć na jednym świecie ze Stalinem i jego morderczymi zbirami”.

„Zastanawiam się, co powiedzą dzisiaj – ciągnął dalej – wiedząc, że po raz pierwszy od stuleci pozwoliliśmy siłom Czyngis-chana wejść do Europy Środkowej i Zachodniej. Zastanawiam się , jak się czują, wiedząc, że w naszych czasach nie będzie pokoju, a Amerykanie, także ci, którzy się dopiero urodzą, będą musieli walczyć z Rosjanami jutro albo za piętnaście czy dwadzieścia lat. (…)

Dzisiaj powinniśmy powiedzieć Rosjanom, że …

>>>CZYTAJ DALEJ<<<