Najciekawsze polskie gry w 2019 roku

O najciekawszych grach wyprodukowanych przez polskie studia.

Layers Of Fear 2

Krakowskie studio bloober team od dawna tworzyło najlepsze gry przeglądarkowe, ale częścią pierwszą serii zaprezentowało, że całkiem nieźle radzi sobie w stylistyce grozy. Przemierzanie posiadłości przepełnionej szaleństwem zwichrowanego malarza nie tylko umiejętnie bawiło się samym gameplayem, ale i momentami mogło przyprawić gracza o gęsią skórkę. Część druga jednak wyciąga nas z ogromnej rezydencji i przenosi nas na środek morza. Tym razem zamkniętych na klaustrofobicznym statu gdzie weźmiemy udział w realizacji pewnego arcydzieła filmowego. Podtytuł tej części nosi nazwę projekt Melies. Odnosi się do pioniera kina Georga Melies – iluzjonisty i twórcy pierwszego w historii horroru pod tytułem rezydencja diabła.

Bum Simulator

Po serii wcielania się w mechanika samochodów czy pociągów, złodzieja, wędkarza, świadka wypadków, farmera czy pracownika firmy wyburzającej budynki przyszedł czas na bum simulator. Jak sama nazwa wskazuje wcielimy się w postać żyjącego na ulicy i obdarzonego błogosławieństwem bezrobocia jegomościa który za kołnierz nie ma zwyczaju wylewać. Jednym słowem bumelanta. Wbrew pozorom gra jest naprawdę ciekawa. Przyjdzie nam w niej rozwijać własną postać, tresować miejskie gołębie jako własną armię czy nawet poznawać tajemnice szczuro-ludzi zamieszkujących kanały pod miastem. Za pomocą mieszanych specyfików alkoholowych zyskamy nowe moce, a także zwiedzimy otwarte miasto pełne różnorakich sekretów czy zadań pobocznych.

Sniper Ghost Warior Contracts

Tym razem nasz snajper będzie poruszał się po terenach Syberii. Jeśli dodamy do tego poboczne kontrakty i różnorakie premie za specyficzne podejścia, a w kwestii technicznej poprawę stabilności i krótsze czasy ładowania to możemy spodziewać się ciekawego tytułu który nie wrzuca nas w buty niezniszczalnej maszyny do zabijania setek wrogów.

Dying Light 2

Jedna z niewielu najprężniejszych marek reprezentujących polski gamedev na arenie międzynarodowej. Po świetnie przyjętej części pierwszej i żyjącej swoim cichym życie odsłonie battle-royal przychodzi w końcu czas na pełnoprawną kontynuację przygód gdzie zombie zombie zombie, ale przede wszystkim człowiek człowiekowi wilkiem. 15 lat po wydarzeniach z jedynki przeniesieni zostajemy do bliżej nieznanego miejsca w europie. Tam nie poznajemy jednej głównej historii, a sami wykreujemy ją poprzez podejmowane liczne i ważne decyzje zmieniające otaczający nas świat. Mimo, że brzmi to raczej neutralnie to całą sytuację nakręca postać Chrisa Avelona znanego choćby z Fallout New Vegas trzymającego pieczę nad projektem.