To nie żart! KOT Jarosława Kaczyńskiego zablokował ustawę! (WIDEO)

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu doszło do zabawnej sytuacji. Poseł Platformy Obywatelskiej zwrócił uwagę na niedopracowany artykuł w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Na jego słowa zareagował Jarosław Kaczyński.

Paweł Suski z Platformy zwrócił się bezpośrednio do prezesa PiS z prośbą o interwencję ws. wspomnianej nowelizacji. Suski odnalazł w niej zapis, który budzi kontrowersje. Człowiek skazany za znęcanie się nad zwierzęciem, po 3 latach będzie mógł to zwierzę odzyskać.

Panie prezesie, ma pan kota. To stwarza wrażenie, że lubi pan zwierzęta. Chcę poprosić, by zagłosować nad naszą poprawką

— zwrócił się Suski do Kaczyńskiego.

Prezes PiS zareagował na jego apel i zaapelował o pięć minut przerwy dla jego klubu poselskiego. Jaki był efekt przerwy? Odstąpiono od procedowania nowelizacji.

Po zarządzeniu przerwy Kaczyński wszedł między ministrów i zwrócił im uwagę na ten problem. Ponieważ nowelizacja jest pomysłem Ministerstwa Sprawiedliwości, największą burę miał zebrać Patryk Jaki.

Jarosław Kaczyński jest znany z miłości do zwierząt. Przez lata opiekował się kotem Alikiem. Obecnie w jego żoliborskim domu mieszkają Fiona i Czaruś.

wPolityce.pl


UDOSTĘPNIEŃ