Merkel wściekła! Kaczyński OSTRO o przyjmowaniu uchodźców! „Nie wzywaliśmy ich do Europy! Mamy moralne prawo, żeby…” [WIDEO]

Jarosław Kaczyński wygłosił długie przemówienie podczas konwencji Zjednoczonej Prawicy w miejscowości Przysucha. Nie mogło zabraknąć tam także tematu tzw. uchodźców i relacji, jakie łączą w tej kwestii Polskę i Unię Europejską. Dzisiaj kiedy po raz kolejny chcą nam mówić co powinniśmy robić w naszym własnym kraju, warto przypomnieć te słowa! 

Kaczyński stwierdził, że nikt nie może niczego nam narzucać tylko dlatego, że otrzymujemy środki unijne. To byłaby „katastrofa społeczna”.

„Chodzi mi o imigrantów, którzy dzisiaj zalewają Europę, ich przymusową relokację. Wedle tej zgody, której udzieliła premier Kopacz, miałoby być to w Polsce w tej chwili 7 tys. osób. Ja przypomnę, Finlandia przyjęła 100, ma dziś 26 tys., przelicznik jeden do dwustu sześćdziesięciu. Nam by wystarczył dużo mniejszy, żeby powstał wielki problem, odnoszący się po pierwsze do bezpieczeństwa, i tu nie chodzi tylko o terroryzm, tu chodzi o takie zwykłe, codzienne bezpieczeństwo. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy radykalnie obniżyli standard jakości naszego życia, życia Polaków” – powiedział prezes PiS-u.

„Ale są także problemy ekonomiczne z tym związane. I dlatego chcę państwu powiedzieć, że nie eksploatowaliśmy tych państw, z których ci uchodźcy dziś do Europy przyjeżdżają. Nie korzystaliśmy z ich siły roboczej. I wreszcie nie wzywaliśmy ich do Europy. Mamy pełne moralne prawo powiedzieć „nie”. Mamy tym bardziej, że już pomagamy, a sądzę, że to co powiedziałem w roku 2015 o uchodźcach, że jesteśmy gotowi wziąć udział w wielkim programie pomocowym, unijnym programie pomocowym na miejscu, jest aktualne. Czyli my się nie uchylamy. My tylko nie chcemy mieć problemów, do których w jakikolwiek najmniejszy nawet sposób żeśmy się nie przyczynili” – podkreślił.

Wspominać nie musimy już jak wielką wściekłość wywołały te słowa u kanclerz Angeli Merkel i pozostałych eurokratów. Mimo to nie mają zamiar nam odpuszczać. Stręczenie nam imigrantów i „dbałość o praworządność” w Polsce stało się chyba ich nowym hobby…

 


UDOSTĘPNIEŃ