Imigrant wtargnął do kościoła Św. Anny i… zaczął bronić demokracji! [FOTO]

Podczas niedzielnego nabożeństwa w kościele Św. Anny na Krakowskim przedmieściu w Warszawie doszło do skandalicznego wydarzenia.

Jeden z sympatyków opozycji wtargnął do kościoła, a na koszulce miał napis – ” 3weto” Hasło to promowane jest przez opozycję i miało na celu zachęcić prezydenta Andrzeja Dudę do zawetowania  kluczowych ustaw w reformie sądownictwa. Mężczyzna w rękach trzymał plakat z napisem „konstytucja”.

Obrażanie polityków, atakowanie dziennikarzy – jak widać sympatycy opozycji, w swoich demonstracjach wciąż idą o krok dalej i posuwają się do coraz bardziej bulwersujących sposobów na demonstrację publiczną.

Jeden z internautów zauważył, że mężczyzna, który wtargnął do kościoła św. Anny brał udział we wcześniejszych manifestacjach przeciwko zmianom w sądownictwie. Natomiast inny użytkownik facebooka zwrócił uwagę na jego wygląd,  który do złudzenia przypomniał mieszkańca krajów bliskiego wschodu.

Mężczyzna protestował m.in. pod domem Jarosława Kaczyńskiego.  Na swoim profilu na Twitterze zamieścił poniższy wpis.

 

To nie pierwsza taka sytuacja, w której doszło do prowokacji w kościele autorstwa środowisk antyrządowych. W kwietniu zeszłego roku podobnego czynu dopuściły się feministki, które po odczytaniu listu dotyczącego aborcji, zaczęły głośno protestować, a po chwili opuściły świątynię.  Powyższa sytuacja jak na ironię miała miejsce w tym samym kościele.

źródło: niezależna.pl


UDOSTĘPNIEŃ