Afera w TVP! Ujawniono szokujące fakty. Tym razem Jacek Kurski przegiął. Czy to jego koniec?

Jacek Kurski, który objął „panowanie” nad Telewizją Polską od momentu przejęcia władzy w Polsce przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, zasłynął głównie z tego, że pożyczył 1,2 mld złotych na rozwój telewizji, która to… raczej się nie rozwija.

Na jego decyzje wielu spoglądało z zażenowaniem i niepokojem, jednak ostatnie fakty jakie ujrzały światło dzienne, oraz sama reakcja władz TVP – szokuje!

O co chodzi?

Wszystko rozbija się o korzystanie z „dobrodziejstw” jakie przyniosło ze sobą intratne stanowisko prezesa Telewizji Polskiej. Media wywęszyły aferę. Dotarły do danych, który mówią, że Jacek Kurski trwoni pieniądze obywateli (bo skąd budżet w TVP? przyp. red.) na prywatne zachcianki i dość kosztowne przejażdżki na bardzo długich trasach.

Na Jacka Kurskiego spadła ogromna fala krytyki. Przypuszczamy, że po ujawnieniu tych faktów jego mocodawcy nie będą mogli zrzucić na to zasłony milczenia.

Otóż okazało się, że obecny prezes TVP wykorzystuje kierowców i limuzyny do rzeczy absolutnie nie związanych z pełnieniem obowiązków powierzonych mu na stanowisku. Służbowe samochody wożą jego rodzinę, oraz…. jedzenie. Pracownicy telewizji często pokonują trasę na linii Warszawa – Gdańsk i z powrotem, wożąc jego syna.

Dziennikarze, którzy wywęszyli aferę poprosili zarząd TVP o skomentowanie sytuacji oraz wyjaśnienia. To co otrzymali w odpowiedzi – wgniata w fotel…

Kierowcy TVP […] w ramach swoich obowiązków zajmują się… CZYTAJ WIĘCEJ >>>


UDOSTĘPNIEŃ