Papież Franciszek wygadał się i ujawnił sekret! To by wszystko tłumaczyło…

Papież Franciszek jest postacią nader kontrowersyjną. Przez wielu uważany za piątą kolumnę w Kościele Katolickim. Swoje lewicowe poglądy podkreśla na każdym kroku, czy to w wypowiedziach na temat uchodźców, czy w kwestii działalności kościoła. Wielu katolików chętnie zdetronizowało by Franciszka.

Sprawa dotyczy książki, która niedługo ma się ukazać w księgarniach. To wywiad rzeka, w którym papież zdradza szczegóły ze swojego życia.

Zapewne w ramach promocji książki, w mediach pojawiają się jej fragmenty. Wśród nich jeden, który szczególnie zwraca uwagę. Papież Franciszek ujawnił wiele wydarzeń ze swojego życia prywatnego, zanim na stałe zagościł w Watykanie. Okazuje się, że w pewnym momencie uczęszczał do psychoanalityka.

– (Psychoanaliza) bardzo mi pomogła w tamtym momencie życia, w którym potrzebowałem skonsultować się, by wyjaśnić pewne rzeczy – wyznał papież Franciszek.

Terapię miał przechodzić prawie 40 lat temu, kiedy sam miał 42 lata. Sam dobrze wspomina te wizyty, na które uczęszczał długo i regularnie.

– To bardzo dobry człowiek, który wielce mi pomógł – wspomina papież.

Pytanie, czy na pewno chciał to ujawniać? Chyba musiał liczyć się z tym, że teraz jego przeciwnicy jasno wytykający mu próbę obalenia porządku kościoła katolickiego będą doszukiwać się w jego niejednokrotnie irracjonalnych wypowiedziach problemów ze zdrowiem psychicznym.

W książce która ukaże się niebawem wspomina również, że niebywały wpływ na jego ukształtowanie miały kobiety. Prócz wymienionej babki i matki wspomina sympatie i partnerki z młodości.

– Bycie stale w kontakcie z kobietami bardzo mnie wzbogaciło – podkreśla.

Książka zapowiada się ciekawie…


UDOSTĘPNIEŃ