Skandal! Znany aktor za TE słowa został znienawidzony przez Polaków! „Polskość….”

Dosłownie szokujące słowa wypowiedział przy okazji Festiwalu Filmowego w Gdyni znany polski aktor – Andrzej Chyra. Kojarzony z wielu wysoko ocenianych filmów fabularnych człowiek wyparł się… polskości.

To bardzo świeża sprawa, a polscy internauci – głównie ci o poglądach prawicowych – już zdążyli ogłosić bojkot aktora. Chyra poszedł w ślady kilku innych celebrytów, którzy bardzo krytycznie wypowiadali się o Polsce, Polakach i polskości.

Podczas rozmowy o najnowszym filmie „Pomiędzy słowami” Urszuli Antoniak gwiazdor wyjawił, że „nie jest Polakiem”, a czuje się jedynie mieszkańcem naszego kraju.

– Dzisiaj, w tak definiowanej polskości… Od pewnego czasu myślę, że „jestem z Polski”. Nie mówię, że „jestem Polakiem”, bo mnie to w ogóle nie interesuje, w tej obecnie obowiązującej definicji – stwierdził Andrzej Chyra.

Nie wiadomo, skąd wzrastająca „moda” wśród popularnych aktorów w naszym kraju na wyrażanie pogardy wobec swojej narodowości. Mistrzem w tym fachu jest Maciej Maleńczuk, który Polaków uważa za niedouczonych idiotów. Z polskiej historii i narodowych bohaterów kpi też m.in. piosenkarka Maria Peszek.

Choć powody tego zjawiska pozostają dość tajemnicze, to najczęściej ludzie wypowiadający się w sposób podobny jak wyżej, szybko stają się bohaterami „Gazety Wyborczej” czy „Newsweeka”. Ujawniono już kilka przypadków, gdy znani aktorzy zaczynali ostro krytykować obecny rząd, gdy dowiedzieli się, że nie otrzymają już państwowych dotacji na prywatne teatry. To wtedy najczęściej stwierdzają, że rządzący „odbierają im dumę z bycia Polakiem”.


UDOSTĘPNIEŃ