Zemsta Putina za Smoleńsk! Ta śmierć nie była przypadkowa. Szokujące słowa dziennikarki!

Dyrektor artystyczny Telewizji Republika Ewa Stankiewicz wypowiedziała słowa, które zszokowały opinię publiczną. Chodzi o śmierć Jurgena Rotha. Kobieta twierdzi, że zgon pisarza, który sporo mówił o Smoleńsku nie jest przypadkowa i należy całą sprawę bardzo dokładnie zbadać.

Na początek zwróciła uwagę na to, że pisarz często podejmował temat „mafii Putina”.

Tomasz Sakiewicz na swoim profilu na Twitterze podał, że przyczyną śmierci Rotha była przegrana walka z chorobą nowotworową. Ewa Stankiewicz widzi jednak w całej sytuacji drugie dno. Winnych szuka za naszą wschodnią granicą czyli w Rosji.

„W przypadku osób opisujących przestępstwa mafii Putina należy bardzo dokładnie przyjrzeć się okolicznościom przed podaniem przyczyny zgonu” – napisała na Twitterze.

Jurgen Roth jest twórcą dwóch poczytnych książek w temacie katastrofy w Smoleńsku: „Tajne akta S.” i „Smoleńsk 2010. Spisek, który zmienił świat”.

Twierdził, że niemiecki wywiad ma informacje o tym, że przyczyną katastrofy pod Smoleńskiem mógł być zamach przeprowadzony przez rosyjskie służby specjalne.

– Wiemy, co stało się w Smoleńsku, ale nie wiemy, jaki był cel tych wydarzeń, co do niego mamy jedynie spekulacje. Prezydent Kaczyński był wielkim wrogiem, nieprzyjacielem Władimira Putina, ponieważ walczył z jego zapędami przestępczymi i władczymi związanymi z Europą Zachodnią. (…) Moim zdaniem większość ludzi zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczny jest Putin – mówił pod koniec 2016 roku na antenie Telewizji Republika.


UDOSTĘPNIEŃ