Polska w szoku! Kwaśniewski OSTRO sponiewierał Wałęsę!

Choć jest dopiero początek października, to możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że mamy do czynienia z największym zaskoczeniem zaskoczeniem miesiąca. Tak ostro o Lechu Wałęsie nie wypowiedział się jeszcze żaden z ojców założycieli III RP. Cała scena polityczna – od lewa do prawa – jest mocno zdziwiona.

Dotąd środowiska nieprzychylne Prawu i Sprawiedliwości, najczęściej mające korzenie w PZPR, broniły legendy Lecha Wałęsy bezrefleksyjnie. Jednym głosem byli prezydenci z ramienia SLD i PO mówili, że ujawnianie kompromitujących Lecha Wałęsę akt TW „Bolka” to polityczna hucpa PiS.

Teraz jednak człowiek, który – jak twierdzi – „sam wygrał z komuną”, wyczerpał cierpliwość nawet Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta Polski w latach 1995-2005, ministra w PRL.

Wywiad-rzeka z Lechem Wałęsą pt. „Ja” wywołał burzę. Człowiek będący ikoną „Solidarności” w opowieści o nim samym wypalił, że Aleksander Kwaśniewski miał podejrzane związki z Rosją. Kwaśniewski w ostrych słowach zareagował na słowa poprzednika. – To są kompletne bzdury. Radziłbym Wałęsie, żeby tak pisał i działał, aby później nie musiał przepraszać ludzi po śmierci! – stwierdził wzburzony w TVN24.

Jednak na ostrej odpowiedzi na agenturalne zarzuty Wałęsy się nie skończyło. Były prezydent bardzo krytycznie wypowiedział się także o tym, jakim człowiekiem jest jego poprzednik.

– Lech Wałęsa, poza sobą, nie potrafi mówić o ludziach w sympatyczny, wyważony sposób– stwierdził Aleksander Kwaśniewski. Jego opinia bardzo podzieliła internautów. Zwolennicy neoliberalnej opozycji, bezgranicznie nieznoszący Prawa i Sprawiedliwości, zarzucają Kwaśniewskiemu, że pluje na legendę, do czego nie ma prawa. Poklask wypowiedź byłego polityka SLD znajduje za to za to wśród zwolenników obecnego rządu.


UDOSTĘPNIEŃ