Polacy w szoku! Tej dymisji nikt się nie spodziewał!

Prawo i Sprawiedliwość ostatnio przechodzi trudny okres. Nie ze względu na swoje działania względem społeczeństwa, a na ciągłe wewnątrzpartyjne niesnaski i ciosy przychodzące z zewnątrz.

Od paru miesięcy sporo się zmienia w strukturach PiS, do ciągłych przetasowań w najważniejszych resortach powinniśmy się zatem już przyzwyczaić… nic z tych rzeczy.

Teraz władze partii z ministrem kultury Piotrem Glińskim na czele postanowili zdymisjonować osobę piastującą ważne stanowisko w polskim rządzie.

Chodzi o Magdalenę Srokę. Pełniła ona przez ostatnie dwa lata funkcję szefowej Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Media obiegła nagła wiadomość, że została zwolniona ze stanowiska.  Powody dla których zapadła taka decyzja poznamy jednak dopiero w poniedziałek, gdy zbierze się rada PISF.

Instytucja, o której mowa została powołana w 2005 roku przez Sojusz Lewicy Demokratycznej. Zadaniem organizacji jest propagowanie polskiej kinematografii zarówno w Polsce jak i poza jej granicami.

Według założeń, które o ile nam wiadomo nie zmieniły się do tej pory. Kadencja dyrektora instytutu trwa 5 lat i może być odbyta dwukrotnie. tym bardziej zastanawiająca jest taka decyzja władz Prawa i Sprawiedliwości.

Pojawiły się głosy, że głównym powodem może być fakt, że Magdalena Sroka stanowisko objęła na krótko przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku, co oznacza że mianowana została przez władze ówcześnie rządzące czyli PO i PSL.

Ale czy to byłby powód aby dymisjonować ją po dwóch latach w momencie gdy przez cały okres jej kadencji nie było żadnych uwag co do tej sposobu kierowania i zarządzania instytutem?

Na wyjaśnienia musimy poczekać do poniedziałku.

 

 


UDOSTĘPNIEŃ