Krowa…przyczyną wojny w której zginęło 300 osób.

Do kuriozalnego wydarzenia doszło niedługo po słynnej i najbardziej znanej polskiej bitwie pod Grunwaldem.

 

15 lipca 1410 r. to jedna z tych dat, którą każdy z nas wyrecytuje o każdej porze dnia i nocy.

Po 59 latach po tym wydarzeniu doszło w naszym kraju do jeszcze jednej bitwy. Przyczyną konfliktu był spór między mieszkańcami Świdwina i Białogardu. A powód był szczególnie kuriozalny.

Według podań poszło bowiem o… krowę, jaką jeden z białogardzkich chłopów miał przywłaszczyć sobie od rolnika z podświdwińskiego Remmina. W konflikcie sprzed 548 lat ofiarą padło ok. 300 Białogardzian.

Ciekawostką jest to iż rywalizacja między Świdwinem a Białogardem trwa do dziś. Na szczęście w piknikowej atmosferze. Raz do roku chętni mieszkańcy obu miast zmierzyć mogą się m.in. w rzucie toporem czy strzelaniu z łuku.

Zwycięzca zawodów staje się na rok szczęśliwym posiadaczem…krowiego poroża. Całość wieńczy wieczorna wspólna zabawa przy grillu i śpiewach.

Wołowinę dostarcza nań historyczny przegrany – Białogard. Jednak Świdwin nie pozostaje dłużny – jego rolą pozostaje zaopatrzenie biesiadników w piwo.


UDOSTĘPNIEŃ