BRAWO! Piłeś? Zapłacisz 3 tysiące złotych! Dotyczy KAŻDEGO

„Totalnie pijani mężczyźni wsiedli na łódkę i wypłynęli na jezioro. Gdyby nie ratownicy WOPR obydwaj poszliby na dno. Gdy wyciągnęliśmy ich na brzeg, mieli nawet problemy, żeby się wysłowić” – mówi jeden z ratowników.

WOPR chce jednak skończyć z „darmową pomocą” i zażądać 3 tys. zł za uratowanie pijanego urlopowicza.

„My pełnimy swoją służbę w WOPR nie biorąc za to ani grosza. Do takich akcji jak ta, musieliśmy poświęcić czas, użyć motorówki i butli tlenowych. A na koniec jeden z uratowanych panów i tak miał pretensje” – mówi mł. asp. Przemysław Matczak z Komendy Powiatowej w Sulęcinie.

Pobłażliwość dla pijanych „pływaków” ma się jednak skończyć.

WOPR zażąda 3 tysiące złotych za zwrot kosztów akcji ratunkowej. Jeśli dobrowolnej wpłaty nie otrzyma, sprawa trafi do sądu.

Dodatkowo WOPR jak i TOPR częściej korzystać będzie z przepisów ustawy o funkcjonariuszach publicznych.

Obrażanie, atakowanie czy niestosowanie się do zaleceń będzie traktowane tak samo jak napaść na policjanta.

Kończące się powoli wakacje zapewne powstrzymają falę utonięć pod wpływem alkoholu, jednak już za kilka miesięcy, tym razem w górach, pojawią się narciarze chcący szusować po „kilku głębszych”.

Pozostaje mieć nadzieję, że WOPR i TOPR utrzyma stanowisko i konsekwentnie wysyłać będzie wezwania do zapłaty. Trzeba iść dalej za ciosem i tak samo zrobić w służbie zdrowia – chlałeś jak świnia, zdrowia nie szanowałeś to płać ze swojej kieszeni, a nie ze składek zabieranych innym pod państwowym przymusem!

Państwo musi przestać zabierać ludziom ich pieniądze.

To dobry krok do pokazania ludziom, że jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem jest to, że każdy płaci sam za siebie – za swoje zdrowie, za swoje dzieci, za swoją emeryturę, za swoje mieszkanie, za swoje błędy i porażki.

źródło: WP.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ