Zatrzymali samochód. Kierowca i pasażerka płakali. Policjanci spojrzeli na tylne siedzenie…

Funkcjonariusze z Pleszewa (woj. wielkopolskie) zatrzymali do kontroli jadący za szybko samochód. Kierowca był zrozpaczony, z jego oczu ciekły łzy.

Na tylnym siedzeniu funkcjonariusze zauważyli kobietę i trzymiesięczne dziecko, które przestało oddychać. Rodzice bali się, że życie ich malucha jest zagrożone.

Dwaj policjanci – młodszy aspirant Tomasz Gomułka i starszy sierżant Karol Balcerzak nieoznakowanym radiowozem patrolowali drogi w gminie Pleszew.

W okolicach miejscowości Nowa Wieś zauważyli samochód osobowy marki Ford Escort, który jechał bardzo szybko.

Zatrzymali kierowcę do kontroli.

Kiedy kierowca otworzył drzwi forda, policjanci zobaczyli, że mężczyzna płacze.

Na tylnym siedzeniu była jego partnerka z małym dzieckiem.

Mężczyzna wytłumaczył, że w domu niemowlak przestał oddychać, dlatego…

>>>CZYTAJ DALEJ<<<

 


3 komentarzy do “Zatrzymali samochód. Kierowca i pasażerka płakali. Policjanci spojrzeli na tylne siedzenie…

  • 16 października 2018 o 07:19
    Permalink

    Brawo. I to są prawdziwi policjanci. Szacun.

    Odpowiedz
  • 16 października 2018 o 20:22
    Permalink

    Tak powinna wyglądać policja. Pomagać a nie niszczyć możliwości innych. W naszym kraju za zasrane(za przeproszeniem) picie w parku jeżeli człek jest oczywiście spokojny należy się kara. Za samoobronę też. Cóż w kraju gdzie nie ma poczucia sprawiedliwości tacy ludzie jak ci policjanci są potrzebni. Dziwne że prawo jest często mylone z sprawiedliwością 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ