Bardzo dziwna wiadomość Justyny Żyły do Piotra. O co tu chodzi?

Justyna Żyła od kilku miesięcy nie jest już żoną polskiego skoczka narciarskiego – Piotra Żyły. O problemach w małżeństwie Żyłów dowiedzieliśmy się dokładnie rok temu. Wszystko postanowiła ujawnić Justyna Żyła, na którą po wszystkim wylała się spora dawka krytyki. Justyna Żyła ujawniła rok temu w poście na Instagramie, że jej mąż odszedł od niej i najprawdopodobniej na kochankę. Wbrew jej założeniu okazało się, że zdecydowana większość internautów opowiedziała się po stronie skoczka mimo wyraźnej przesłanki mówiącej o zdradzie. W odpowiedzi na tą sytuację Justyna Żyła stała się z dnia na dzień Celebrytką. Na jej temat zaczęły się rozpisywać największe krajowe magazyny. To w ostateczności zaowocowało sesją dla magazynu „Playboy”. Ledwo rok od pierwszej sesji pojawiają się pogłoski o drugiej. W święta Justyna Żyła zamieściła na swoim Instagramie bardzo niejasną relacje. Internauci mieli sporu problem, aby zrozumieć wypływający z niej przekaz.
  • Jeszcze raz Cię proszę Piotrek, twoja siostra z wiadomych powodów nie jeży(?) rodzina dla naszych dzieci tym bardziej Kuby. Przekaż że nie istnieje. Jelitówka po świętach. Najlepszej – tak wyglądał enigmatyczny wpływ Justyny Żyły.
Kobieta natychmiast wywołała swoją publikacją burzę w Internecie. Ci, którzy przyglądają się jej publikacjom zgłaszają, że kobieta musiała być pod wpływem alkoholu podczas tworzenia relacji. – Czy ona to pisała pod wpływem alkoholu? – pojawia się w Internecie. – Po prostu chce do końca wszystkich utwierdzić, że to ona powinna zostać królowa żenady 2018 roku, a nie siostry Godlewskie – czytamy dalej.


UDOSTĘPNIEŃ