Dramat żony Adamowicza. Tak dowiedziała się o jego śmierci

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie żyje. Został zamordowany przez Stefana W. podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Paweł Adamowicz został trzy razy pchnięty nożem, kiedy stał na scenie podczas „Światełka do nieba” wieńczącego zbiórkę pieniędzy WOŚP. Prezydent Gdańska przeszedł 5-godzinną operację, po której pozostawał w bardzo ciężkim stanie. Pomimo wysiłków lekarzy, Adamowicz zmarł z powodu niewydolności wielu narządów uszkodzonych w czasie ataku. Miał 54 lata. Z prezydentem nie zdążyła się pożegnać jego żona, która przebywała poza granicami Polski.

Do tych przerażających scen doszło podczas trójmiejskiego koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W czasie „Światełka do nieba” 27-letni mężczyzna podbiegł do Pawła Adamowicza i trzy razy pchnął go nożem.

Był to nóż desantowy, używany przez komandosów. Ostrze miało około 15 cm długości.

PILNE! Mężczyzna z nożem wtargnął do sądu w Gdańsku

– Nazywam się Stefan. Siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała. Dlatego właśnie zginął Adamowicz – krzyknął do mikrofonu napastnik. Potem jeszcze kilkadziesiąt sekund z uniesionymi w triumfie rękoma chodził po scenie, po czym został obezwładniony i oddany w ręce policji.

Paweł Adamowicz natychmiast został otoczony opieką ratowników medycznych i lekarzy. Jeszcze na scenie był reanimowany. Został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego w Gdańsku, gdzie trafił na stół operacyjny. Chirurdzy walczyli o jego życie przez 5 godzin. O godz. 10.30 w poniedziałek rzeczniczka prasowa prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek informowała, że prezydent jest w bardzo złym stanie.

Po godz. 12.30 na kolejnej konferencji prasowej informowano, że rokowanie co do stanu prezydenta jest „mocno niepewne”. Niestety, potem przyszła druzgocąca informacja, że Paweł Adamowicz nie żyje.

Po zabójstwie Adamowicza, w Krakowie pojawił się niezwykły napis. Wszyscy to widzieli [WIDEO]

Z prezydentem nie zdążyła się pożegnać jego żona, która przebywała poza granicami Polski. Mimo że rząd wysłał specjalnie po nią samolot do Londynu, jej mąż zmarł, gdy była w drodze do kraju.

Paweł Adamowicz przez całe życie związany był z Gdańskiem

W autobiograficznej i mającej charakter manifestu politycznego książce „Gdańsk jako wyzwanie” (2008) Adamowicz napisał m.in.: „Tyle w nas Gdańska, ile nas w nim. Chciałbym, aby mówiąc: jestem gdańszczaninem, jo jem z Gduńska, Ich bin ein Danziger, I am from Gdańsk, każdy z nas mógł odczuwać ten szczególny rodzaj dumy, płynący z przynależności do dziedzictwa kulturowego tego wyjątkowego miasta”.

Paweł Adamowicz urodził się 2 listopada 1965 r. w Gdańsku. Jego rodzina wywodziła się z Wilna. Już w szkole średniej – I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika – związał się z opozycją solidarnościową i zaczął działać w konspiracji. Kolportował ulotki i podziemną prasę. Po maturze sam zaczął wydawać i drukować konspiracyjne pismo „Jedynka”.

PILNE: Zabójca Adamowicza przesłuchany. Jego zeznania wbijają w fotel

Na studiach na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego nadal walczył z systemem PRL. Wydawał kolejne podziemne pismo: „ABC”. Współorganizował strajk na uczelni w maju 1988 roku. Studia prawnicze skończył rok później. Zaczął pracę na swej macierzystej uczelni.

W 1990 roku został radnym Gdańska. Wspominał, że do polityki wszedł przypadkiem. Jego matka spotkała na podwórku sąsiadkę, która wyznała, że wraz z inną mieszkanką zgłosiła Pawła Adamowicza jako kandydata na radnego, bo „powinien kontynuować to, co zaczął w czasach walki podziemnej”. – I to właśnie te dwie panie poruszyły skutecznie struny mojej wrażliwości i poczucia obowiązku – wspominał potem Adamowicz w książce „Gdańsk jako wyzwanie”.

Paweł Adamowicz w latach 90. działał w Kongresie Liberalno-Demokratycznym, Partii Konserwatywnej i Stronnictwie Konserwatywno-Ludowym. W 1998 roku po raz pierwszy został prezydentem Gdańska i pełnił tę funkcję do swojej śmierci.

W 2001 roku znalazł się wśród regionalnych założycieli Platformy Obywatelskiej. W 2015 roku zawiesił członkostwo w tej partii. W ostatnich wyborach z powodzeniem ponownie ubiegał się o prezydenturę Gdańska i ponownie zwyciężył.

Z OSTATNIEJ CHWILI: Po śmierci Adamowicza zatrzymano 3 mężczyzn

Paweł Adamowicz od 1999 r. był żonaty z prawniczką Magdaleną Abramską. Miał dwie córki: córki: Antoninę i Teresę.

Przed swoją śmiercią. że sceny na której przemawiał do uczestników zbiórki WOŚP, mówił do mieszkańców Gdańska głosem pełnym nadziei: Gdańsk dzieli się dobrem. Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję. Na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam.

Błyskawiczna reakcja Jarosława Kaczyńskiego po śmierci Pawła Adamowicza [FOTO]


UDOSTĘPNIEŃ