Skoczek narciarski nie żyje. Dramatyczna relacja jego żony

Matti Nykaenen, legendarny skoczek narciarski, nie żyje. Jego śmierć wstrząsnęła środowiskiem sportowym. Żna sportowca przerwała milczenie i opowiedziała jak wyglądały jego ostatnie chwile w życiu

Matti Nykaenen zmarł w nocy z soboty na niedzielę. Do tej pory jednak nie jest znana oficjalna przyczyna śmierci skoczka. W związku z taką sytuacją w mediach aż zaroiło się od teorii spiskowych i plotek.

Wiadomo było, iż w 2003 roku Fin miał atak serca, więc podejrzewano, że to własnie to było przyczyną jego nagłego odejścia – donosi portal otopress.pl

– Upadłem na podłogę pokoju hotelowego, nic nie widziałem, straciłem przytomność – mówił w opublikowanym w “Aftonbladet” wywiadzie Matti Nykaenen.

Wcześniej już rozpisywano się w mediach na temat problemów skoczka. Pisano o tym że nadużywał alkoholu i to właśnie w tym problemie dopatrywano się głównych przyczyn śmierci sportowca. Na jaw wyszły również skandale. Przypomnijmy, że w 2004 roku został skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności po tym, jak

>>>CZYTAJ DALEJ<<<


Biedronka Jeronimo Martins


UDOSTĘPNIEŃ