Nagle zniknęła, odeszła. Dopiero po latach wyznała dlaczego musiała to zrobić…

Katarzyna Pakosińska zostałą zgodnie okrzyknięta najjaśniejszą gwizdu polskiej sceny kabaretowej. Ocieplała wizerunek kabaretu Moralnego Niepokoju. Fani żyli jej rozwodem, kłopotami. Sama mówi, że od życia dostała drugą szansę.

Pakosińska dziś już rzadziej pojawia się na szklanym ekranie. Nie zrezygnowała jednak z  kabaretu. Wciąż można ją zobaczyć na lokalnych festiwalach, a ostatnio w studiu Telewizji WP opowiedziała o swoim nowym projekcie.

Wraz z kolegami założyła w 1996 roku Kabaret Moralnego Niepokoju. Grupa szybko zyskała sympatię publiczności i często gościła w telewizji. To był ich czas. Skecze, które prezentowali znał niemal każdy.

– Bycie wesołym to ciężka praca. Szczególnie gdy kompletnie nie jest ci do śmiechu. Półtora roku temu, po rutynowym USG, lekarz powiedział mi, że mam nowotwór, a moje szanse widzi marnie.

Spłakałam się dopiero w domu, po tym jak odwiozłam córkę do dziadków i byłam sama. Zrobiłam bilans i listę spraw do załatwienia. Po tygodniu – wyjętym z życiorysu – za radą znajomych poszłam do innego lekarza. Okazało się, że tamten się pomylił. Nagle znowu byłam całkowicie zdrowa – mówiła w 2010 roku na łamach “Playboya”.

Rok później kabaret się rozpadł. Pakosińska opuściła kolegów 23 lutego 2011 roku. W mediach pojawiły się różne plotki co do jej odejścia. Niechętnie wypowiadała się na ten temat. Dopiero po jakimś czasie opowiedziała, dlaczego zdecydowała się na taki ruch.

– Zbyt długo…

>>>CZYTAJ DALEJ<<<


UDOSTĘPNIEŃ