To już przesądzone! Oto jaka kara czeka Broniarza za wywołanie strajku

Od poniedziałku trwa zorganizowany przez ZNP i FZZ strajk w szkołach. Forma i skala protestu jest wyjątkowo dolegliwa dla uczniów, a także rodziców, którzy bezpośrednio ponoszą jego konsekwencje.

Okazuje się, że za działania związkowców odpowiedzialność mogą ponieść wyłącznie dyrektorzy szkół, w których prowadzony jest strajk. – Jest pewnego rodzaju problem, bo nie ma możliwości występowania ze skargą formalną, czy też pozwem w stosunku do pana Broniarza- powiedział Wojciech Starzyński, prezes fundacji „Rodzice Szkole” w rozmowie z niezalezna.pl.

Rodzice mówią coraz częściej, że nie mają zamiaru znosić terroru Pana Broniarza. Już dziś mówią wprost o pozwach względem ZNP.

„Kowal zawinił, Cygana powiesili”- tak można by streścić to, co może czekać dyrektorów strajkujących placówek oświatowych. Okazuje się, że tylko oni mogą ponieść administracyjne i prawne konsekwencje akcji protestacyjnej belfrów.

– Dyrektorzy bardzo często, w sytuacji w jakiej się znaleźli są Bogu ducha winni, choć oczywiście są również dyrektorzy, którzy wyraźnie podsycają atmosferę strajkową

– wyjaśnia Wojciech Starzyński.

– Zarówno skargę w trybie administracyjnym, jak i ewentualny pozew sądowy na podstawie którego rodzice, czy też rodzic indywidualny może dochodzić swoich racji można z punktu widzenia prawa kierować tylko i wyłącznie …

>>>CZYTAJ DALEJ<<<


UDOSTĘPNIEŃ