Broniarz zdecydował! Po jego słowach to już otwarta WOJNA

W poniedziałek rozpoczynają się egzaminy ósmoklasistów. Zgodnie z zapowiedzią, strajkujący nauczyciele nie biorą w nich udziału. W większości szkół egzaminy się jednak odbędą.

Pod znakiem zapytania stoją za to matury. Z powodu strajku mogą się nie zebrać rady klasyfikacyjne, przez co zgodnie z obowiązującymi przepisami maturzyści nie będą mogli przystąpić do egzaminu.

– Rada pedagogiczna ma suwerenne prawo do podejmowania decyzji – powiedział Broniarz na antenie Polsat News.

– Nie próbuję przerzucać odpowiedzialności na nauczycieli, ja też biorę odpowiedzialność za tę sytuację. Mam wyrzuty sumienia z wielu powodów, ale nie dam sobie wmówić że wina za ten stan rzeczy leży wyłącznie po stronie nauczycieli i związku zawodowego. Rząd miał bardzo dużo czasu na to, żeby na protest zareagować. – dodał.

Premier Morawiecki apelował do nauczycieli aby zawiesili strajk na czas świąt. Proponował spotkanie przy okrągłym stole po świętach.

– O tym, kiedy będą święta pan premier wiedział znacznie wcześniej. Jego apel odczytujemy jako pewien gest wobec środowiska, ale pan premier ma znacznie poważniejsze narzędzia – Powiedział Sławomir Broniarz i zapowiedział, że żadnego zawieszenia strajku nie będzie, dopóki rząd nie przedstawi nowej propozycji.

Jak mówi Broniarz, negocjacje na linii rząd-nauczyciele już dawno przestały mieć charakter ekonomiczny.

– Rząd, podpisując umowę z Solidarnością, stał się poniekąd jej zakładnikiem – powiedział Broniarz. – Jest w trudnej sytuacji, bo jeśli zgodzi się na propozycję choćby o złotówkę lepszą, to co powie Solidarności, swojemu partnerowi?

Nauczyciele domagają się …

>>>CZYTAJ DALEJ<<<


Zobacz również:


UDOSTĘPNIEŃ