Polska daje jasny sygnał Niemcom w sprawie reparacji wojennych

Arkadiusz Mularczyk  – szef parlamentarnej komisji ds. reparacji wojennych od Niemiec w jednym z najnowszych wywiadów przyznał,  iż wciąż trwają liczenia strat spowodowanych wojną. Dodatkowo polityk odniósł się również do przemowy premiera Mateusza Morawiecki na Westerplatte o poniesionych przez Polskę szkodach wojennych.

Wystąpienie pana premiera Mateusza Morawieckiego, który jednoznacznie podkreślił prawo Polski do zadośćuczynienia ze strony Niemiec, jest historyczne i przełomowe. Nie pamiętam podobnych wypowiedzi innych premierów RP po 1989 roku.

— mówi.

(…) na obecnym etapie finalizujemy prace nad szacunkami strat Polski, ale wciąż znajdują się one na poziomie parlamentarnym

— zaznacza Mularczyk w odpowiedzi na pytanie o to czy kwestia reparacji jest tematem rozmów rządów Polski i Niemiec.

Nie mam jednak żadnych wątpliwości, że jednoznaczne stanowisko prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i pana premiera oznacza, że sprawa ta będzie kontynuowana w kolejnej kadencji Sejmu RP

— dodaje.

O przesunięciu granicy Polski i ZSRR na zachód wielkie mocarstwa zdecydowały bez naszej zgody, niezależnie od sprawy reparacji wojennych. Ponadto należy przypomnieć, że per saldo powierzchnia Polski powojennej jest o prawie 78 tys. km kwadratowych mniejsza niż przed II wojną światową

— podkreśla

Poseł PiS pytany o dokładną sumę, jakiej będzie domagać się Polska wskazuje, że trwają jeszcze szacunki.

Szacunki strat, jakie poniosła Polska podczas II wojny światowej wskazują, że jest to kwota znaczna. Nie chciałbym dziś jej podawać bez dokładnego opisania

— zaznacza.

Natomiast cytowanie 850 mld dolarów jest wynikiem waloryzacji kwoty wynikającej z szacunków przygotowanych przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy RM w 1947 r.

— dodaje.

Sprawa zadośćuczynienia za II wojnę światową ma charakter fundamentalny dla Polski i Polaków, ale też sprawiedliwości dziejowej i przestrzegania prawa międzynarodowego. W mojej opinii dopiero wypłata odszkodowań przez Niemcy Polsce i Polakom za straszliwe zbrodnie, jakich się dopuścili się na ziemiach polskich, będzie oznaczać, że pomiędzy narodami Polskim i Niemieckim doszło do faktycznego pojednania, a relacje mają charakter partnerski. W przeciwnym przypadku będziemy mieli do czynienia z brakiem równowagi w relacjach i grą pozorów

— kończy Mularczyk.

źródło: wPolityce


UDOSTĘPNIEŃ